Trznadel

W ostatnią bardzo wietrzną niedzielę wybrałem się na parę godzin ‚rozeznać teren’ tj. zobaczyć jak ‚moje’ pola wyglądają po roztopach. A wyglądały bardzo ładnie. Szczególnie w momentach, gdy zza chmur pokazywało się Słońce.

Na polach widać też było więcej ptaków. Stado kwiczołów i szpaków żerowało na jednej z ogromnych kałuż. W krzakach przy polnej ścieżce spotkałem też grupkę trznadli.

Niestety wiosna nie rozpoczęła się jeszcze na dobre. Co chwilę opady śniegu ‚psują’ przedwiosenny krajobraz.